środa, 7 maja 2014

billboard a sprawa polska

Od kiedy zmysł wzroku stał się faworyzowanym elementem ludzkiego organizmu, ma miejsce społeczna zmiana, którą uczeni nazywają zwrotem obrazowym lub ikonicznym. Oznacza ona, że obraz jest nośnikiem, narzędziem komunikacji, modelem do interpretacji i gadżetem reklamowym. Żyjemy w świecie zdominowanym przez kulturę wizualną. Czy prowadzi ona do trywializacji sztuki, do globalnego uwielbienia powierzchowności?

Jednym z efektów zwrotu obrazowego jest powszechny outdoor czyli reklama zewnętrzna. Składają się na nią billboardy, banery, plakaty i inne obrazowe gadżety w przestrzeni publicznej, na ogół miejskiej. Taka reklama szybko dociera do odbiorcy, jest jednak dość droga dlatego najczęściej korzystają z niej ugruntowane na rynku marki, markety, firmy odzieżowe itp.Obraz jest wtedy najskuteczniejszym aspektem, prezentującym główny produkt.

Nie ma chyba drugiej tak kontrowersyjnej reklamy jak outdoor. Zawłaszcza przestrzeń, zasłania architekturę, wprowadza nieład i chaos. Reklamy przy drogach potrafią odwrócić uwagę kierowców. Trzeba chyba przede wszystkim zwrócić uwagę na to, jakiej agencji reklamowej zleca się zrobienie reklamy oraz w jakim miejscu zostanie powieszona czy postawiona. Tu przedstawiona jest przykładowa oferta takich usług: http://www.developzone.pl/strefa_klienta.php?pro_id=17 W wielu miejscach na świecie reklamy zewnętrzne podlegają ścisłym kontrolom i wszystko wskazuje, że niedługo tak samo będzie w Polsce. Dlatego już teraz trzeba wziąć pod uwagę przyszłe standardy i regulacje i jeśli wybierać outdoor, to jak najlepiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz